piątek, 10 lipiec 2009

Boski Sebastien

Moze pamietacie ten kawalek z Eurowizji sprzed dwoch lat? Lub z reklamy Peugeota? Utworek bardzo sympatyczny, a videoclip absolutnie odjechany.

Czy Sebastien jest we Francji wielka gwiazda? Pytamy czytelniczke z Paryza :)

czwartek, 9 lipiec 2009

Sezon... Jacksonowy

Wiecie co mnie wyjatkowo wkurza?

Kiedy ludzie zaczynaja psioczyc, ze tego, czy tamtego za duzo w mediach. Ostatnio, ze Michaela Jacksona. BBC dostala fure zazalen, ze ktos smial zmienic ramowke BBC2, zeby nadac relacje z pozegnania gwiazdy w LA.

W weekend po smierci gwiazdora faktycznie siedzialam nabzdyczona, bo kolejna seria Lost nie dotarla przed weekendem i nie mialam co ogladac, a w telewizji oczywiscie byly same programy o Michaelu. Nabzdyczona jednak bylam glownie na sama siebie, ze nie stac mnie bylo na wcisniecie guzika wylacz i polozenie sie na sofie z ksiazka. Lub zrobienie czegolkolwiek innego. W koncu obejrzalam Moonwalkera i w sumie swietnie sie bawilam, bo nie widzialam tego od wiekow.

We wtorek natomiast zwyczajnie nie ogladalam imprezy. Zajelam sie czyms innym. Nie mam ochoty, to po prostu nie czytam informacji o tym, ze Jacksona pochowaja bez mozgu, albo dywagacji na temat, co sie stanie z jego zadluzonym majatkiem. Czytalam rozne tego typu informacje dzien po, a teraz juz nie czytam. Zapewne miliony ludzi czytaja i mnie nic do tego.

Doprawdy, trudno, zebym marudzila, ze nic ciekawego nie ma w wiadomosciach, bo traf chcial, ze akurat jest slow news day, sezon ogorkowy. Zreszta, w wiadomosciach zawsze cos jest. Zajrzyjcie do mojego mikrobloga - staram sie codziennie wygrzebac cos interesujacego. Mozna? Mozna.

środa, 8 lipiec 2009

Tag ksiazkowy

Taga dostalam, ksiazkowego, od Goracej. Wole slowo tag niz lancuszek :)

Chodzi o to, zeby odpowiedziec na 3 pytania, wymyślic swoje i przekazac je do 3 kolejnych autorów książkowych blogów. Nie czytam blogow ksiazkowych, ale wiem, ze kilka znajomych blogerek zapalonymi czytelniczkami jest, wiec chcac niechcac zostana otagowane.

1) Czy jest jakaś książka, którą oficjalnie mówisz, że przeczytałeś/aś, mimo, że tak naprawdę nie dałeś/aś rady? (nie mówię o obowiązkowych lekturach szkolnych! ;-))

Nie, zawsze glosno sie przyznaje (choc z ogromnym wstydem), ze nie przebrnelam przez Gre w Klasy i Biesy. Oraz pare innych, w tym lektury szkolne. Biorac pod uwage, ze do paru ksiazek robilam nawet cztery podejscia, zanim je w koncu przeczytalam, to nie wykluczam, ze i te jeszcze kiedys przeczytam. Bardziej prawdopodobne, ze Gre w Klasy, bo jakos nie czuje checi powrotu do Biesow. Ale kto wie. Moze za jednym zamachem przeczytam Prousta.

2) Czy lubisz czytasz książki z list bestsellerów, takie, o których się dużo mówi, żeby wiedzieć o co tyle hałasu, czy jesteś odporny/a na wpływ mediów i wybierasz lektury tylko według swoich własnych kryteriów?

Nie lubie, ale tez nie jestem do konca odporna - predzej czy pozniej sie poddaje i czytam. Czasem zaluje :) Generalnie wybieram ksiazki wedlug bardzo dziwnych kryteriow, a najczesciej wpadam na nie przez przypadek. Jak mi ktos znajomy poleci, na przyklad.

3) Czy potrafisz czytać parę książek jednocześnie, czy metodycznie skupiasz się na jednej lekturze od początku do końca?

Zawsze czytam wiecej niz jedna ksiazke naraz i zwykle konczy sie to porzuceniem ktorejs na rzecz jakiejs innej.

Moje pytania:
1) Polykasz ksiazki jednym tchem, czy czytasz po jednym rozdziale przed snem?

2) E-book czy tradycyjna, papierowa ksiazka? Jesli e-book to na ekranie komputera czy na e-book readerze?

3) Czy zdarzylo ci sie, ze ksiazka tak cie pochlonela, ze przegapilas przystanek, stacje? Jesli tak, to jaka to byla ksiazka?

Najchetniej podsunelbym tego taga mojej siostrze, ale ona nie ma bloga - jesli chce to niech odpowie w komentarzach. A tag blogowy wedruje to kolezanek-emigrantek:
Biskupinki, Joan i Kijevny.